Projektujemy małą łazienkę

Jako architekt zajmuję się głównie projektowaniem wnętrz w Warszawie i okolicach a z moich obserwacji wynika, że kawalerka lub dwa pokoje z kuchnią są bezapelacyjnymi królami stołecznego rynku nieruchomości. Jeżeli nie da się powiększyć pomieszczenia zróbmy więc wszystko aby stało się ono jak najbardziej funkcjonalne i przestronne. Nie jest bowiem sztuką zaprojektowanie dużej przestrzeni, sztuką jest zmieścić wszystko na niewielkim metrażu jak najbardziej efektywnie. Jako, że w mieszkaniach najmniejsze są zazwyczaj łazienki one pójdą na „pierwszy rzut” mojego cyklu. Zaprojektowanie funkcjonalnej łazienki jest bowiem nie lada sztuką czasem nawet i dla wprawnego architekta.

„projektowanie wnętrz Warszawa” i co dalej?

Zapewne niejeden z Was choć raz przymierzając się do projektowania czerpał inspirację z Internetu. Wpisujemy magiczną frazę u wujka Google i oczom naszym pokazuje się las … przeróżnych aranżacji wnętrz. Po przejrzeniu kilku stron okazuje się, że część z nich odpowiada naszym wizjom i prędko staramy się dopasować je do naszego wnętrza. Problem zaczyna się w momencie kiedy przeliczamy posiadany metraż oraz możliwości… Łazienki spotykane w mieszkaniach mają nawet 3m2, a wc niecały metr. Zazwyczaj taka przestrzeń jest źle zaaranżowana a pomieszczenia sprawiają wrażenie ciasnych klitek bez określonego stylu, straszących niczym uwielbiane krasnale ogrodowe. Istny projektowy miszmasz i prawdziwa zgroza architektów. Aby się od tego ustrzec wystarczy zastosować kilka podstawowych zasad. Efekty zauważycie od razu.

Funkcja i styl:

Zaczynając od początku, przemyślany projekt łazienki to podstawa. Clue każdego projektu jest jak najlepsze wydobycie funkcjonalności danego pomieszczenia. Zanim przystąpimy do projektowania musimy zastanowić się jakie funkcje będzie spełniać, co ma w sobie mieścić oraz określić styl wiodący. Jeżeli mamy niewielką łazienkę nie upierajmy się na wstawienie wanny tylko zastosujmy bardziej funkcjonalny prysznic. Niech nie przemawia za nami wizja wieczornych kąpieli po ciężkim dniu spędzonym w pracy bo z doświadczenia wiem, że później takie wieczory wykonuje się zaraz po kupnie wanny a później raz na pół roku. Obecnie na rynku jest dużo bardzo praktycznych pryszniców. Od najprostszych ze zwykłą baterią po wyposażone w deszczownicę a na posiadających chromoterapię i bicze wodne kończąc. Sam prysznic nie jest jedynym elementem, który pozwoli zaoszczędzić nam trochę przestrzeni. Naprzeciw wychodzą nam producenci ceramiki i armatury łazienkowej, którzy coraz liczniej projektują serie przeznaczone do małych pomieszczeń. Bardzo się cieszę z tego faktu gdyż jeszcze parę lat temu na rynku była jedna linia marki Koło, która nie grzeszyła zbytnią urodą… Współczesny rynek wyposażenia łazienek jest tak szeroki, że każdy z pewnością znajdzie coś dla siebie a zaoszczędzone cenne centymetry możemy wykorzystać na schowki, których w niewielkim pomieszczeniu nigdy za wiele.

Schowki, skrytki i pawlacze…

Minimalizm jest sztuką, którą jednak ciężko większości z nas opanować. Z biegiem czasu przybywa niezbędnych do życia przedmiotów a przewidziana jedna szafka już dawno przestaje się domykać. Zawsze radzę aby odchodzić od zewnętrznych półek, które gromadzą tylko kurz na rzecz zamykanych i bardziej pojemnych szafek. Warto poświęcić więc nieco więcej środków i wykonać zabudowę nad geberitem czy pod umywalką. W przyszłości na pewno nie będziecie żałować tego kroku.

Kolor i struktura.

Pierwsze co nasuwa się na myśl o małej łazience – jasne kolory. Pewnie, biele, szarości czy kremy sprawdzą się zawsze ale ja chciałam Wam pokazać, że mając niewielką łazienkę nie musicie rezygnować z ciemnych barw. Sekretem używania ciemnych kolorów jest wyważenie. Bardzo dobrze w niewielkich pomieszczeniach sprawdza się dominanta kolorystyczna zastosowana na jednej ze ścian oraz w dodatkach. W połączeniu w „powiększaczami przestrzeni” opisanymi przeze mnie później sprawi, że łazienka nabierze wyrazu i charakteru. Nie bez znaczenia dla przestrzeni jest również faktura. Im mniej płytek w łazience tym wydaje się ona większa. Radzę zastosować je tylko w miejscach narażonych na bezpośredni kontakt z wodą a resztę ścian pomalować farbą. Tutaj zapewne widzę zdziwienie części z Was, jak to łazienka bez płytek? Otóż to! Ściany malujemy przeznaczoną do łazienek farbą o podwyższonej odporności na wilgoć. Efekt jest zdumiewający i z pewnością zaskoczy niejednego sceptyka.

Optyczne powiększenie!

Przyszedł wreszcie czas na wspomniane przeze mnie powiększacze  przestrzeni. Podam Wam swoje must have, czyli lustra i fototapety, na punkcie których ostatnio zupełnie oszalałam! W przypadku luster reguła jest prosta – im większe tym lepsze. Powoli odchodzimy od tych małych, kupowanych w marketach, które dumnie wieszamy nad umywalką. Warto wydać więcej i sprawić sobie porządne lustro na całą ścianę….a przynajmniej nad całą przestrzeń umywalkową. Montujemy je na płasko przyklejając do ściany lub wieszamy w postaci szafki z lustrzanymi frontami. Jeżeli marzy Wam się łazienka w angielskim stylu bardzo dobrze sprawdzi się lustro oprawione w ramę obrazową. Jeśli zdecydujecie się na fototapety zwróćcie  uwagę na te, które zawierają perspektywę nadającą wnętrzu dodatkowej głębi. Oferta wzorów i kolorów jest bardzo bogata, tutaj jednak odradzam stosowania dużych i wyrazistych motywów gdyż uzyskacie efekt odwrotny od zamierzonego i przytłoczycie wnętrze łazienki. Bardzo ważne jest aby fototapetę odizolować od wilgoci dlatego jeśli lubicie kąpiele parowe zabezpieczcie grafikę szkłem.

Tyle na dzisiaj. Przedstawiłam Wam kilka wskazówek jak radzić sobie w niewielkimi łazienkami. Wszystkie uwagi oparte są na moich doświadczeniach na placu boju, zwanym budową Mam nadzieję, że taka aranżacja wnętrz w pigułce przyda się wszystkim tym, którym przyjdzie się zmierzyć z zaprojektowaniem swojej łazienki.

przedstawiam Wam wybrane projekty wnętrz, które zwróciły moją uwagę