Biblioteko, wyróżnij się, albo zgiń

Jak wszystko we współczesnym świecie, biblioteki również podlegają regułom marketingu. A ten, bezlitośnie, z cichych miejsc zadumy nad literaturą, każe czynić markę. Współczesna biblioteka musi być kusząca i to już od progu.

Jaka jeszcze powinna być biblioteka?

NOWE OBLICZE BIBLIOTEKI

Trudno by było bibliotekom umknąć nowoczesności. Nie udaje się to przecież nawet muzeom. I tak jak, paradoksalnie, im pełniej muzeum korzysta z nowoczesnych narzędzi, tym wyżej jest oceniane, tak tutaj: najbardziej popularne biblioteki nie jawią się bynajmniej jako tonące w antykwarycznym półmroku wnętrza z kurzem zdmuchiwanym z opasłych tomisk przez nobliwie odzianego bibliotekarza. Tym bardziej, że ich oferta dawno już przekroczyła granicę tomów i broszur. Wydawałoby się, że szczególnie w tych największych – nazwijmy je sobie centralnymi, jak biblioteki wojewódzkie, czy uniwersyteckie, najwyraźniej widać zmianę charakteru i sposobu użytkowania tych specyficznych miejsc, które do niedawna kojarzyły nam się niemal wyłącznie z wypożyczaniem, czy przeglądaniem na miejscu tomów i woluminów. Niejednokrotnie jednak wyprzedzają je dużo mniejsze, lecz liczniejsze. Określmy je mianem lokalnych. Są to często filie bibliotek centralnych, choćby niewielkie biblioteki osiedlowe, ale też te zlokalizowane na ogół w mniejszych miejscowościach: powiatowe, czy gminne. I w nich widać zmiany już na pierwszy rzut oka.

Jakie są te niewielkie, acz nowoczesne biblioteki? Przede wszystkim dobrze zaprojektowane. Pod każdym względem. Stały się bardziej przyjazne dla użytkownika, wygodne dla wszystkich z uwzględnieniem potrzeb osób o różnym zakresie ograniczeń ruchowych. I ładne. Bardziej kolorowe i nieformalne w odbiorze. Wielofunkcyjne i elastyczne, bo tego wymaga zmieniające się oblicze bibliotek. A przy tym wszystkim trudne do zaprojektowania. Dobry, funkcjonalny projekt takiego miejsca musi uwzględniać wiele wymiarów i rodzajów aktywności, oferując przy tym efekt dodany: coś, co to miejsce wyróżni spośród wielu innych. Sprowokuje do odwiedzania go, ratując tym samym od zapomnienia.

Tym, co w pierwszej kolejności zmieniło biblioteki, były postępujące cyfryzacja i digitalizacja, dające większe zróżnicowanie dostępnych nośników informacji. Do czytelni i bibliotek dołączyły mediateki, stanowiska komputerowe do przeglądania katalogów i odtwarzania zasobów biblioteki oraz internetu. A to już i tak przeszłość. Bo kogo skusi w bibliotece internet, gdy we własnym smartfonie ma 5 GB szybkiego internetu LTE? Dziś jednak stanowiska komputerowe z internetem to dla przybytków literatury absolutny „must have”.

Kolejny trend, który wymusza na bibliotekach wprowadzanie głębokich zmian, to zmiana naszych upodobań. Im bardziej cenimy różnorodność i wygodę, tym mniej chętnie odwiedzamy miejsca sformalizowane, monotonne i nudne w odbiorze. Skoro za rogiem jest kawiarnia, w której książki stoją setkami na regałach i parapetach, otaczając miękkie sofy i fotele, a w rogu właściciel postawił stolik z adapterem i bogatą kolekcją winyli, to po co iść do biblioteki? No właśnie, to biblioteki muszą znaleźć ten powód i nam go pokazać. Przekonać do siebie, jak każdy inny produkt na rynku. Jakkolwiek smutno to dla niektórych zabrzmi. Optymistyczne jest to, że znajdują na to sposoby licujące z wizerunkiem i statusem. Różne sposoby.

IDENTYFIKACJA WIZUALNA

O tym wie dziś chyba każdy - nie tylko adepci marketingu: zanim poznamy wnętrze, liczy się opakowanie. Dla bibliotek, tak jak dla wielu innych marek i firm będzie to spójna aranżacja wpisana w cały system identyfikacji wizualnej. A zatem spójna linia kolorystyczna, określone materiały i formy, a także odpowiednia ekspozycja profesjonalnie zaprojektowanego logo. Nie sposób pominąć tej warstwy przy projektowaniu. A narzędzi mamy ku temu mnóstwo, jak choćby fotele z haftowanym logo.

NIE TYLKO KSIĄŻKI

To pytanie stawia sobie pewnie każdy architekt, siadając do pracy: co powinien uwzględnić dobry projekt? W nowoczesnej bibliotece przede wszystkim wielofunkcyjność. Obejmować podstawowe funkcje bibliotek, jakimi są wypożyczanie zbiorów i udostępnianie ich na miejscu, ale też korzystanie z nich dla przyjemności i pracę. Szczególnie w niewielkich pomieszczeniach musi zawierać różnorodne miejsca przeznaczone do zróżnicowanej w formie konsumpcji literatury i muzyki. Miejsca trafiające w różne gusta. A zatem obok regałów z książkami, stołu i krzesła pojawiają się kanapy i wygodne fotele, a nawet worki sako. Stół dla grupy przygotowującej wspólnie referat i ustronny fotel o kształcie muszli dla książkowego mola lub melomana.

Zaprojektowanie funkcjonalnego wnętrza biblioteki, szczególnie niewielkiej, wymaga umiejętnego zestawienia mebli i urządzeń o pozornie sprzecznych funkcjach i charakterze. Przebywanie w tym miejscu ma być przyjemnością, jednak użytkownik ani na chwilę nie powinien zapomnieć gdzie się znajduje: w przybytku literatury. Czy aby na pewno? Li i jedynie? Zadajmy sobie tutaj pytanie: na ile biblioteki pozostały przybytkami literatury? Powinniśmy raczej powiedzieć, że kultury i to w szerokiej reprezentacji: literatury, muzyki, filmu, a nawet... gier.

Tak, właśnie: na niejednym regale bibliotecznym znaleźć można takie twory kultury, jakimi są gry komputerowe. I nie powinno dziwić stanowisko komputerowe, wyposażone w dobrej jakości sprzęt, umożliwiający korzystanie z nich. W taki sposób nowoczesne biblioteki przyciągają najmłodszych... czytelników? A może użytkowników? A jak już się tu tacy znajdą, to może i jakąś książkę wypożyczą... A jak książki, to już niekoniecznie papierowe, z szytym lub klejonym grzbietem i w oprawie. Coraz częściej skorzystać można na miejscu z tabletów lub wręcz czytników, by w wygodnym fotelu zagłębić się w lekturze e-booka. Słuchając przy tym ulubionej muzyki – własnej lub wypożyczonej. Przez słuchawki, czy może lepiej czuć dźwięk odczytywany przez gramofonową igłę z tłoczonej powierzchni winylowego krążka?

Nie zapominajmy też o filmie. Niektóre obiekty oferują tylko wypożyczalnię, ale skoro można na miejscu korzystać z czytelni, to dlaczego nie móc w odpowiednio urządzonym kąciku obejrzeć wybranej pozycji? Stąd zaś niewielki krok to kameralnej sali kinowej – komfortowej, z dobrej jakości sprzętem i bardzo wygodnymi fotelami.

MIEJSCE INSPIRUJĄCYCH SPOTKAŃ

Do biblioteki przychodzi się również w innym celu. Nie tylko żeby poczytać, posłuchać, pooglądać, czy pograć. Dziś, nie tylko największe, coraz częściej i w coraz większym stopniu stają się miejscem spotkań: klubów, odczytów, wernisaży, czy spotkań autorskich, ale też towarzyskich. A to wymusza dalej idące zmiany w wyposażeniu. Szczególnie w tych obiektach, które nie mają co marzyć o powiększeniu użytkowej przestrzeni. Przyda się więc przestronna sala z ekranem i sprzętem multimedialnym, jaką ma Gminna Biblioteka Publiczna w Boguchwale. Żeby łatwo było ją przerobić na doskonałe miejsce do warsztatów dla młodzieży wystarczy odpowiednie wyposażenie – sztaplowane krzesła i składane stoły, które z łatwością będzie można ustawić pod ścianą. Dzięki łatwości łączenia w szereg lub prostopadle, w kwadrans po zakończeniu warsztatów, salę można będzie przekształcić w konferencyjną. Na tej samej przestrzeni, bez dodatkowych nakładów.Zaś do kameralnych spotkań autorskich, klubu pasjonatów, czy akademii młodych poetów doskonale nadadzą się szerokie, wygodne sofy i fotele, jakich nie powstydzilibyśmy się w luksusowo urządzonym salonie we własnym domu. A na takich można posiedzieć w bibliotece publicznej w Głogowie. Ten obiekt to bardzo dobry przykład projektu, w którym architekt zadbał o różnorodne miejsca spotkań z towarzyszącymi im kreatywnymi rozwiązaniami. Jest takim na przykład przestrzeń wydzielona za pomocą niepełnych ścianek, stanowiących wielkie suchościeralne tablice, ozdobione mapą Polski i mapą Europy. Możliwość pisania po takich ściennych mapach to świetne narzędzie do różnych warsztatów i wykładów, ale też spotkań np. regionalnego towarzystwa krajoznawczego, czy kluby rowerowego.

Więcej jest też w bibliotekach wolnych, dostępnych przestrzeni z wygodnymi miejscami do siedzenia, uwzględniającymi potrzebę dyskrecji rozmawiających osób. Boksy, kanapy, stoliki z wygodnymi fotelami to już niemal standardowe wyposażenie budynków, w których do niedawna królowały regały i niekoniecznie wygodne krzesła. Mnóstwo jest w bibliotekach zakątków, nawet bezpośrednio między regałami, w których można się rozsiąść wygodnie albo tylko przysiąść.A po co przysiadamy? No, niekoniecznie w oczekiwaniu na dostarczenia zamówienia z magazynu, bo to można było złożyć po drodze przez odpowiednią aplikację na smartfona i dawno jest gotowe do odbioru.

KREATYWNE REGAŁY

Cóż odkrywczego w regałach? Choćby mobilność. Zróżnicowana forma. Większa pojemność. A nawet możliwość zanotowania autora, czy sygnatury. Książki, płyty i inne pozycje, czy nośniki nie są już poukładane na identycznych regałach. Trudno zresztą sobie to wyobrazić. Innej ekspozycji wymagają czasopisma, czy mapy, innej encyklopedie.

Regulowane wysokości półek w metalowych regałach, umożliwiają pomieszczenie większej ilości pozycji na jednym regale, zaś te z płyty meblowej dają większe możliwości aranżacyjne.Ciekawym rozwiązaniem jest również pomalowanie boków regałów farbą tablicową, co umożliwia sporządzanie krótkich notatek podczas buszowania w książkach.

DLA NAJMŁODSZYCH: KOLOROWO, BAJKOWO I BARDZO PRZYJAŹNIE

Odpowiednie urządzenie biblioteki dziecięcej to nic innego, jak przyciąganie i wychowywanie kolejnych pokoleń czytelników. Jak powinno być dla dzieci? Przede wszystkim przyjaźnie. Jasne, przytulne wnętrza, lekkie meble, wygodne i dostosowane do wzrostu użytkowników, a przede wszystkim zróżnicowanie przestrzeni to wyznaczniki dobrego projektu. Warto, by znalazł się tu kącik do głośnego czytania. Dobrym pomysłem jest wyłożenie go materacami, by dzieci mogły dowolnie zmieniać pozycje, skupione swobodnie wokół czytającego.

Przyda się też sala do warsztatów ze stołami umożliwiającymi zmienną konfigurację, szafkami, półkami i mini systemem wystawienniczym. A na pewno ulubionym miejscem najmłodszych ma szansę stać się niewielkie audytorium ze sceną, na której odgrywane będą teatrzyki, czy grane koncerty. Przyda się też element bajkowy. Taki jak wielkie drzwi rodem z czarodziejskiej krainy Narni, przez które przechodzą najmłodsi goście biblioteki w Głogowie. Warto wreszcie pamiętać o urządzeniu niewielkich kącików dla dzieci w różnych miejscach biblioteki, by nie musiały się nudzić, gdy dorośli będą wybierać lekturę dla siebie.

PAMIĘTAJMY O ZAPLECZU

Biblioteczne zaplecze to ta część, która dla odwiedzających jest niedostępna, ale powinna być jak najbardziej funkcjonalna i wygodna dla przebywającego w nich personelu. Zapleczem jest przestrzeń biurowa: gabinety, pracownie, ale i kuchnia i miejsca odpoczynku, które należy zaprojektować tak, jak każde inne nowoczesne biura: spójnie, z zapewnieniem komfortu pracy i jak największą możliwością personalizacji stanowisk pracy.

Druga część zaplecza to magazyny, w których doskonale sprawdzają się metalowe regały jezdne: praktyczne, wygodne i bardzo pojemne. Choć w niewidoczny dla użytkownika, to jednak bezpośredni sposób poprawiają jakość obsługi, skracając czas oczekiwania na zamówione pozycje.

Biblioteka w Boguchwale
Biblioteka w Boguchwale

Poprzednie Następne 1 / 5

  • Biblioteka w Boguchwale
  • Wnętrze biblioteki w Boguchwale
  • Biblioteka Lokalna Osiedla Głogowskiego
  • Wnętrze Biblioteki Lokalnej Osiedla Głogowskiego
  • Grafiki w Bibliotece Lokalnej Osiedla Głogowskiego