Biurowe koszmarki, czyli detale są ważne

Godziny spędzone nad projektem, tygodnie urządzania harmonijnego wnętrza, mnóstwo pracy, pieniędzy i oczekiwany efekt... niestety na krótko. Odwiedzając zasiedlone już wnętrza architekci nieraz łapią się za głowę.

Wchodzisz do biura. Pachnie nowością. Nowe sprzęty, wykładziny, farba na ścianach. Niby zaprojektowane ze smakiem, piękne wnętrze, a jednak coś zgrzyta. Czasem nawet mocno. O co chodzi? Ano na ogół o to, czego projekt nie objął, a użytkownik wprowadził. Wyobraźmy sobie taki widok: śnieżnobiałe ściany, szare wykładziny, czerwone akcenty kolorystyczne, meble o nowoczesnej linii: szkło i chrom. A do tego nad każdym biurkiem trójdzielne kalendarze przeróżnego autoramentu: żółte, niebieskie, różnokolorowe. Na ścianach, przeszklonych frontach szaf. Pięknie, nieprawdaż? Najłatwiej byłoby obwinić użytkowników, jednak trudno raczej mieć do nich pretensje o to, że uzupełniają stanowiska pracy o potrzebne im wyposażenie. Niestety, to architekt nie uwzględnił w projekcie ważnego nawyku użytkowników. Kalendarz to detal, którego nie trzeba uwzględniać? Wręcz przeciwnie. Dobry projekt, to przede wszystkim projekt optymalnie funkcjonalny, odpowiadający na wszystkie potrzeby użytkowników wnętrza. Zatem: tak, miejsce na kalendarze powinno się również w nim znaleźć, wraz ze wskazówkami dotyczącymi ich wyglądu. I nie tylko, bo detali, które może wprowadzić do wnętrza użytkownik, a które zaburzą jego harmonię może być dużo więcej.

BIURKO I JEGO OTOCZENIE

Biurko, to królestwo pracownika. Jego ustawienie, organizacja, wyposażenie powinny zapewniać mu komfort potrzebny do spokojnej pracy. Dlatego to biurko stanowi bogate źródło elementów potencjalnie zaburzających spójność i harmonię wnętrza. Jednym z nich są znajdujące się na biurkach organizery na przybory biurowe, wizytowniki, kuwety na dokumenty. Wszystkie te elementy warto zaproponować w projekcie, wskazując materiał, kolor, kształt. I uczulić na to inwestora, by w przyszłości potrzebne elementy tego rodzaju dokupowane były wedle określonego klucza. Oczywiście warto, by projektant ujął wzory znajdujące się w regularnej sprzedaży, a nie przypadkiem z kolekcji limitowanych, z których nabyciem może być problem w przyszłości.

Jednolite mogą też być podkłady na biurka i kalendarze książkowe, używane przez wiele osób.Niezwykle często używanym elementem są też karteczki z notatkami: samoprzylepne, czy przyczepiane pinezkami np. do tapicerowanych przegród między biurkami. Niektóre firmy wprowadzają zakaz przyczepiania tam czegokolwiek, ale może dobrym rozwiązaniem będzie zaprojektowanie i tego detalu, zezwalając na określony kolor kartek i pinezek?

NIEZBĘDNE MIEJSCA DO PRZECHOWYWANIA

Nie tylko na segregatory z dokumentami powinno się znaleźć miejsce w szafach. Równie ważne są np. szafy na okrycia wierzchnie, czy akcesoria do kawy i herbaty, jeśli np. pracownicy nie mają zwyczaju przechowywać wszystkiego w kuchni. W przeciwnym wypadku może się okazać, że w starannie umeblowanym wnętrzu stanie niekoniecznie pasujący wieszak oblepiony płaszczami, a pod okno zawita odrapany kontenerek, który przed remontem służył do przechowywania kawy i herbaty.

Ważną informacją może okazać się też np. taka, czy pracownicy po przyjściu do pracy zmieniają obuwie – choćby wygodne trampki na oficjalne szpilki. Wówczas może warto zaprojektować pod biurkami niewielką zabudowę, które ukryje pozostawione na czas pracy obuwie.

KUBKI, ŚMIETNIKI I DONICZKI

Kosze na śmieci to kolejny detal, który zdecydowanie wymaga ujednolicenia, a więc i ujęcia w projekcie. Inaczej może się okazać, że w uporządkowanej przestrzeni powstanie śmietnikowy hyde-park niewiele mający wspólnego z dobrym gustem. Podobnie warto przewidzieć i zaproponować doniczki na kwiaty i wazony, które również w przestrzeni biurowej się przydają. Jako, że zieleń jest pełnoprawnym narzędziem aranżacji przestrzeni, nie warto pozostawiać jej przypadkowi, czyli widzimisię użytkowników.Kubki to z kolei drażliwy temat, bo przecież na ogół każdy ma swój ulubiony. Dążąc do idealnej harmonii można jednak kupić różne kubki w kolorach aranżacji i pozwolić pracownikom wybrać nowe ulubione!

PROJEKTOWANIE NA PRZYSZŁOŚĆ

Znany z kilku biur widok jest następujący: spójnie zaaranżowana przestrzeń, zgrana forma i kolorystyka, a nagle pod jedną ze ścian biurko z całkiem innej bajki, na dodatek ustawione w sposób całkowicie burzący harmonię przestrzeni. Co to oznacza dla nas? Ano tyle, że czasem warto dowiedzieć się od inwestora, czy planowane jest zwiększanie zatrudnienia i przewidzieć w projekcie dodatkowe zagospodarowanie przestrzeni. W pasujące do całości sprzęty. A wówczas wnętrze już zawsze pozostanie dobrą wizytówką architekta.