Naprawdę ciche biuro

Mniej ścian, więcej otwartych przestrzeni ułatwiających stały kontakt i pracę zespołową to coraz silniejszy trend w aranżacjach przestrzeni biurowych. Tylko jeśli w jednym pokoju pracuje nawet kilkadziesiąt osób, to trudno chyba skupić się na pracy. W takim hałasie... Jakim hałasie? Poznajcie ciche biuro.

Biurko przy biurku, czasem wręcz ramię przy ramieniu, a nad głowami unosi się jedynie ledwie słyszalny szmer. Wiadomo, żeby była cisza, należy się cicho zachowywać. Jednak zawsze komuś upadnie ołówek, gdzieś trzaśnie szafka, zadzwoni telefon. A jak już zadzwoni, to trzeba odebrać i porozmawiać. No i jeszcze równoczesne stukanie w kilkadziesiąt klawiatur. Czy w takich warunkach naprawdę może być cicho? Jak najbardziej, bo projektanci mają do dyspozycji sporo narzędzi. A producenci dostarczają coraz to nowych. Nowoczesne biuro zatrzymuje i chłonie dźwięki nim rozejdą się w przestrzeni.

Biuro korporacji z branży poligraficznej

PODŁOGA W STANDARDZIE

Zaczniemy od podłóg, choć nie ma co za bardzo się nad nimi rozwodzić. Nie kładzie się już na nie paneli laminowanych – najgłośniejszej chyba z podłóg. Standardem stały się dywanowe wykładziny obiektowe w płytkach lub z rolki. Dość miękkie, ciche, chłonące dźwięki kroków, przesuwanych foteli i krzeseł, czy upadających na nie przedmiotów. Tam, gdzie sytuacja tego wymaga, wykładzina może być grubsza, umożliwiająca w zasadzie bezszelestne przemieszczanie się.

ZAMIAST ŚCIAN - DŹWIĘKOSZCZELNE PRZEGRODY

W biurze, w którym odchodzi się od ścian, trzeba czasem znaleźć godne ich zastępstwo: bardziej ergonomiczne, praktyczne. W niektórych wariantach stosuje się specjalne przepierzenia stanowisk roboczych wyłożone tkaniną akustyczną. Tam, gdzie potrzebna jest większa zabudowa, wykonuje się dźwiękoszczelne przegrody działowe ze szkła i aluminium do dzielenia przestrzeni biurowej. Wybierając tego rodzaju rozwiązania, należy postawić na jakość – produkty muszą faktycznie zapewniać komfort akustyczny. W miejscach, gdzie wysokich przegród nie ma wcale, warto przyjrzeć się ścianom i sufitom.

ŚCIANY I SUFIT POD PANELAMI

Dźwięk rozchodzi się w przestrzeni falą dopóki nie napotka przeszkody. Przeszkoda zaś może być dwojakiego rodzaju: taka, która falę dźwiękową odbije, lub taka, która ją wchłonie. Twarde, gładkie, o wysokiej gęstości powierzchnie, jakimi są ściany, zatrzymują dźwięk w przestrzeni, odbijają go. W skrajnych przypadkach powstaje pogłos, jaki znamy z zupełnie pustych pokojów. Wystarczy wstawić kanapę, tapicerowany fotel, drewniane meble, powiesić firanki na oknach – pogłos znika. W biurze firanek raczej się nie wiesza, ale zastąpić je mogą specjalne dźwiękochłonne zasłony umieszczane na ścianach. Znajdują one zastosowanie choćby w przeszklonych salach konferencyjnych, gdzie służą dodatkowo do zapewnienia dyskrecji.

Bardziej uniwersalnym aranżacyjnie elementem okładziny dźwiękochłonnej są panele z wykładziny o różnej fakturze i kolorach. Nakleja się je na ścianę w wybranych miejscach, wycinając dowolną wielkość i kształt. Różny kształt mogą też mieć panele akustyczne: najczęściej występujące w formie heksów, które ułożone razem przypominają plaster miodu, choć mogą też być kwadraty, czy trójkąty. Praktyczne są też panele w formie ekranów. Mogą być połączone, o jednolitej kolorystyce, wtapiające się w wystrój pokoju. Nadają się jednak świetnie do wykorzystania w projekcie, jako element aranżacyjny wprowadzający dodatkowy, mocny akcent kolorystyczny. Można je wieszać osobno w różnych odstępach. I tak spełnią swoje zadanie.

Chcąc maksymalnie wyciszyć pomieszczenie, można też pokusić się o zamieszczenie specjalnych paneli akustycznych pod sufitem. Jednak wymaga to dość wysokich nakładów. Tańsze będzie zastosowanie na całej powierzchni farb akustycznych. A na początek najlepiej zainwestować w to, co niezbędne, czyli:

MEBLE DO CICHEGO BIURA

Krzesła, biurka, szafki to sprzęty, które w biurze być muszą i kropka. Warto więc zainwestować w wysokiej jakości umeblowanie z elementami zapewniającymi optymalnie cichą pracę. Zacznijmy od tego, co w każdym biurze generuje najwięcej hałasu, czyli od szafek i szuflad. Trzaskanie przy zamykaniu, skrzypienie zawiasów i szum prowadnic generują większy gwar niż rozmowa telefoniczna. Rozwiązaniem będzie zastosowanie we wszystkich meblach wysokiej jakości zawiasów i prowadnic z cichym domykiem. Z kolei w szafach przesuwnych zastosować można na frontach specjalne perforowane panele akustyczne.

Fotele wyposażymy w kółka specjalnie dostosowane do podłoża, które na danego rodzaju podłodze będą się zachowywać najciszej jak to możliwe. Kolejnym, ważnym elementem jest zastosowanie elementów tapicerowanych. Pokryte miękką tapicerką przegrody między biurkami absorbują wiele dźwięków: stukot klawiatury komputera, szelest przewracanych kartek, pokasływanie, a nawet rozmowę telefoniczną. Tapicerowane mogą też być boki kontenerów cargo ustawionych między biurkami i innych szaf dzielących przestrzeń biura.

Metod na wyciszenie przestrzeni roboczej jest wiele. Im więcej z nich równolegle zastosuje projektant, tym lepszy będzie efekt końcowy. W mniejszych przestrzeniach warto zacząć od odpowiedniego doboru sprzętów niezbędnych, jak umeblowanie z mechanizmami cichymi, a z drugiej strony elementami pochłaniającymi dźwięki. Może się okazać, że to wystarczy. Im większe pomieszczenie i wymagania akustyczne użytkowników, tym więcej różnorodnych elementów należy zastosować.