Jak wybrać projektanta wnętrz?

Przy zlecaniu każdej możliwej usługi można trafić na niewłaściwą osobę. Niestety w przypadku rynku architektów również. Branża jest stosunkowo młoda. Jest dużo osób które nie mając odpowiedniego przygotowania chcą spróbować swoich sił. Niestety często dzieje się to kosztem inwestora. W dalszym ciągu słyszy się głosy niezadowolenia na temat jakości wykonanych projektów. Wystarczą jednak dwa proste kroki aby uchronić się przed większością tego rodzaju sytuacji. Po pierwsze : dobre rozeznanie a po drugie dokładnie doprecyzowanie zakresu prac. Najlepszym źródłem polecenia jest ktoś znajomy kto miał już wykonany projekt. Najlepiej prowadzony przez konkretnego projektanta a nie ogólnie pracownię, dla której pracował.Jeżeli nie mamy możliwości skorzystania z takiego polecenia to sugerowałabym zapoznanie się z projektami dostępnymi w magazynach i portalach internetowych poświęconych wykończeniu  wnętrz. To powinno wystarczyć do znalezienia prac konkretnych projektantów ,które przypadną do gustu. Niezależnie jednak od sposobu poszukiwań nie możemy zapomnieć aby przed zaakceptowaniem najatrakcyjniejszej z ofert doprecyzować zakres prac projektowych. Koniecznie na piśmie i ze szczegółami. Co wchodzi w zakres danego etapu projektowania i jaki jest termin realizacji. Wszystko co nie zostanie doprecyzowane będzie działało później na naszą niekorzyść. Ustrzeże nas to od teoretycznej sytuacji w której dostaniemy niesamowite wizualizacje lecz za chwilę usłyszymy że rysunki wykonawcze są dodatkowo płatne. A projekt projektowi nie jest równy. Namawiam szczególnie do weryfikowania zakresu.

Ekipa wykańczająca  bez rysunków technicznych i precyzyjnych wytycznych część rzeczy zrobi po swojemu a część powie że jest niemożliwa do wykonania. Efekt będzie zgoła odmienny od założonego .   Klienci zastanawiają się często czy całkowicie obca osoba będzie w stanie stworzyć wnętrze w pełni im odpowiadające. Projekt dotyczy bowiem strefy prywatnej, często rodzinnej a nawet intymnej. Najlepiej w takiej sytuacji zagwarantować sobie w umowie określoną ilość zmian projektu. Rzetelny architekt nie powinien mieć z tym problemu. Poza tym najpóźniej na drugim spotkaniu zorientujemy się jak dużą wagę przykłada do zebrania informacji o naszych potrzebach.  Jeżeli tego nie robi należy wzmóc swoją czujność i przy pierwszych wizualizacjach ,które nie spełniają naszych oczekiwań powinniśmy wysłać jasny sygnał iż potrzebna jest zmiana podejścia . Im szybciej się przekona że wiemy czego chcemy tym szybciej zacznie realnie określać nasze rzeczywiste potrzeby i tworzyć projekt wnętrz na ich podstawie.