Nowa lokalizacja showroomu SQUARE SPACE

Podjęłam decyzję o zmianie miejsca przede wszystkim z uwagi na wygodę Klientów, którym coraz trudniej było dojechać z powodu korków i zamkniętych dookoła Jasnej ulic, nie wspominając o braku miejsc do parkowania. W nowym lokalu chcemy stworzyć miejsce z duszą w wyjątkowym klimacie, jaki niesie za sobą ta lokalizacja - mówi Maja Krajewska, właścicielka SQUARE SPACE.   

Aleja Róż to jedna z najpiękniejszych ulic w Warszawie, pełna wspomnień o przedwojennej arystokracji i polskich poetach. No i to, co ważne dla Klientów, dogodny dojazd, samo Śródmieście i łatwość zaparkowania samochodu.

 Z okien i balkonu nowego lokalu SQUARE SPACE rozpościera się przepiękny widok na historyczne miejsce naszej stolicy - Dolinę Szwajcarską. Tu aż do 1939 r. latem urządzano koncerty i przedstawienia teatralne, zimą zaś wytworne towarzystwo pląsało tu na łyżwach. Dzisiaj zupełnie odbudowany po wojnie mały park, zachwyca swoim urokiem i spokojem współczesne pokolenie warszawiaków. 

W nowym lokalu znajdzie się również nowa ekspozycja takich marek jak Cole& Son, Cane-Line, Dedar, Gervasoni, HK Living, Hay, Missoni Home, Palucco, Parri, Preciosa, Skitch, Tisettanta, Verzelloni czy Wall & Deco. Oficjalne otwarcie showroomu planowane jest na przełomie września i października br.   

Oferta SQUARE SPACE

To dzisiaj już ponad 200 marek. W załączeniu pełna oferta w pdf-ie. i zaznaczone w nimi nowości. We wrześniu rusza także długo oczekiwany sklep internetowy z bardzo bogatą ofertą na każdą kieszeń. 

Al. Róż 6

Uliczka króciutka, ale wytworna. Kiedyś biegła przez ogród różany. Cztery modernistyczne kamienice i cztery pałacyki udostępnione ambasadom. Przed wojną mieszkała tu warszawska elita. Aleja Róż nie bez powodu dostała przydomek “aleji poetów”, mieszkał tu bowiem Gałczyński, Broniewski, Słonimski, Kruczkowski, Ważyk, a tuż obok nich premier Józef Cyrankiewicz.

Z kamienicy pod szóstką pozostała w 1945 roku praktycznie tylko frontowa ściana. Mieszkania w odbudowanych domach trafiały w ręce nowej elity. Blisko stąd było i do Urzędu Rady Ministrów, i do Belwederu, i do Komitetu Centralnego PZPR, wtedy w Alejach Ujazdowskich.